100 idei, które zmieniły projektowanie graficzne – recenzja

100 idei, które zmieniły projektowanie graficzne – recenzja

Minęło już dobrych kilka miesięcy odkąd otrzymałem w swoje ręce książkę „100 idei, które zmieniły projektowanie graficzne”. Z jej przeczytaniem jakoś specjalnie się nie śpieszyłem, ale może dzięki temu nabrałem odpowiedniego dystansu do niej.

Autorami tej pozycji są Steven Heller oraz Veronique Vienne, oboje są bardzo obeznani ze światem designu i projektowaniem graficznym, dzięki temu można oczekiwać bardzo sensownej i merytorycznie poprawnej publikacji. „100 idei, które zmieniły projektowanie graficzne” należy do serii książek, których tytuły zawsze zaczynają się od „100 idei, które zmieniły…” – są to pozycje przeglądowe, które starają się spojrzeć szerzej na opisywany temat i wypunktować odpowiednio najważniejsze cechy lub momenty przełomowe dla danego nurtu.

W przypadku projektowania graficznego, autorzy zdecydowali się wymienić między innymi takie idee jak: „Zaciśnięte pięści”, „Grafika  animowana”, „Obwoluty”, ”Slogany uliczne” czy „ Pikselizacja”. Rzecz jasna, nie sposób ująć tu wszystkich rozdziałów, na które podzielona jest książka – powyższe wypisuję, abyście mogli się zorientować w jaki sposób podchodzą do tego Heller i Vienne. W moim odczuciu jest to całkiem przemyślny sposób prezentacji cech projektowania graficznego. Nie jest to łopatologiczne prezentowanie stylów czy szkół graficznych, a raczej umiejętne wyłuskanie pewnych wspólnych koncepcji graficznych, które faktycznie wpłynęły na design i projektowanie graficzne dzisiaj.

DSCF2466

W rozdziale / idei „Wizualne kalambury”, autorzy odnaleźli i opisują projekty, które stanowią swoiste kalambury, zagadki. Gdy piszą o „Głośnej typografi” prezentują udane przykłady użycia mocnej i wyolbrzymionej typografii. W każdym rozdziale umieszczone są od dwóch do czterech przykładów, które świetnie ilustrują dany temat. Dodatkowo w tekście można odnaleźć odniesienia do innych nie pokazanych projektów – do tych trzeba już sobie dotrzeć samemu. Niemniej jeśli zainteresowała Cię dana idea autorzy pozostawiają wiele śladów, które pozwolą Ci drążyć temat na własną rękę. Co prawda, moim zdaniem, można by się pokusić o pokazanie ciut większej ilości projektów, niemniej dzięki ich mniejszej liczbie lepiej się prezentują i pewnie w czytelniejszy sposób opisują dane zjawisko.

„100 idei, które zmieniły…” są pozycją wybitnie przekrojową. Właśnie w tym tkwi zarówno siła jak i ułomność książki. Dzięki takiej konstrukcji wyłania się pewien szerszy obraz czym jest projektowanie graficzne, co na nie wpłynęło i jak dzisiaj wygląda. Niestety, właśnie przez to, wiele idei jest potraktowana po macoszemu, a niektórych zabrakło. Mnie osobiście brakuje w tego typu publikacjach chronologicznego spojrzenia na opisywaną dziedzinę. Bardzo lubię czytać o drodze i ewolucji pewnych rozwiązań, o tym dlaczego pewna idea wpłynęła na nowe rozwiązania i co z tego wynikło. Tutaj mi tego trochę zabrakło, skaczemy sobie od tematu do tematu, które często ze sobą mają bardzo niewiele wspólnego. Rzecz jasna nie jest to wina samej książki, tylko owej przekrojowej konstrukcji. Jeśli ktoś chce sobie spojrzeć na dziedzinę grafiki szerzej, bez odwołań do historii, skupiając się po prostu na rozwiązaniach graficznych, to w niczym mu ten brak chronologii nie będzie przeszkadzał.

DSCF2467

Czytając lub nawet przeglądając książki o projektowaniu graficznym zawsze zastanawia mnie na ile dana publikacja będzie mogła pomóc mi zainspirować się w mojej pracy. Muszę szczerze powiedzieć, że „100 idei, które zmieniły projektowanie graficzne” wiele mi nie pomogły. Ale od razu muszę wyjaśnić, że nie jest to wina samej książki. Idee w niej prezentowane dotyczą w głównej mierze plakatów, okładek lub ambitnych broszur. Na co dzień zajmując się projektowaniem mocno komercyjnym, nie zbiorę za dużo inspiracji z tego typu przykładów. Niemniej jestem pewny, że te zaprezentowane w książce na pewno mogą wzbogacić i poszerzyć spojrzenie każdego projektanta, więc nawet jeśli owa inspiracja nie będzie bezpośrednia, to jestem pewny, że pośrednio może przysłużyć się każdemu. Jeśli natomiast na co dzień obcujesz i pracujesz przy tworzeniu projektów nieco ambitniejszych, to zdecydowanie warto sobie przerobić i przejrzeć „100 idei, które zmieniły projektowanie graficzne”.

Książka wydana jest bardzo ładnie, bez zbędnych bajerów graficznych. Papier jest w miarę dobrej jakości, na pewno nie jest jakoś wybitnie szlachetny, niemniej ciężko mieć jakieś zastrzeżenia w tym temacie. Oprawa jest szyta i klejona. Jeśli chodzi o szycie, wydaję mi się, że jest solidne, natomiast klejenie po kilku miesiącach zaczyna się trochę rozchodzić, więc warto mieć to na uwadze.

DSCF2469

Ocena tej pozycji przychodzi mi z pewnym trudem. Przede wszystkim dlatego, że jej odbiór zależeć będzie od tego czy lubisz pozycje, które są przekrojowo przeglądowe czy też nie bardzo. Jeśli szukasz książki, która traktuje o historii projektowania graficznego, to możesz się troszkę rozczarować. Nie tak bardzo, wszak rozpiętość czasowa prezentowanych tu projektów jest bardzo duża, niemniej na pewno nie można powiedzieć aby to linia czasowa czy historia definiowała  kształt książki. Natomiast jeśli szukasz pozycji, którą można na spokojnie poczytać przy herbacie lub kieliszku wina, tak aby się bardzo nie zmęczyć, a jednak trochę się wzbogacić wewnętrznie, to książka ta może być strzałem w dziesiątkę.

Opublikowane przez Andrzej Gdula