Mockup / Książka, broszura / Book, brochure

Mockup / Książka, broszura / Book, brochure

W przeciągu ostatniego roku dostałem kilka próśb o stworzenie mock-up`u książki. Nie ukrywam zresztą, że sam też miałem ochotę coś takiego stworzyć. Nie zaczynałem tego przedsięwzięcia z jednego powodu: strasznie się tego tematu bałem.

Często o tym zapominamy, ale książka jako „wyrób” poligraficzny to niezwykle szlachetne dzieło. I na poziomie najbardziej elementarnym, czyli konstrukcyjnym, i nieco bardziej abstrakcyjnym, czyli w odniesieniu do projektu. Jeśli projekt był mi niestraszny, wszak na Graficznym zawsze pokazuję jakieś na szybko sklecone, odrobinę szalone twory, to wykonując model książki w programie 3D mogłem polec wiele razy. Na szczęście, nie mnie oceniać jaki jest efekt końcowy, jednak mogę napisać, że gdy zaczynałem projekt miałem obawy, że będzie znacznie, znacznie gorzej.

Drugi powód, który napędzał mi stracha, to moja ambicja (jakkolwiek to zabrzmi). Już kilka miesięcy temu, wiedziałem, że gdy wezmę się za realizację takiej wizualizacji nie zacznę od „normalnej” książki, której kształt każdy z nas sobie wyobraża, ale zacznę wymyślać z jej formą i układem. Oczywiście tak się stało: nie mogłem się powstrzymać i trochę wymyśliłem, trochę podpatrzyłem małą książeczkę, która równie dobrze może uchodzić za naprawdę obszerną broszurę.

Kolejną sprawą jest format takiej publikacji. W rzeczywistości gdy przychodzi do projektowania takiej publikacji często gęsto rozmiary są brane z kosmosu. To znaczy z kosmosu lub z jakichś wymagań, niemniej jednak są one zazwyczaj bardzo różne. Jednym słowem, robienie mock-up`u książki w jednym formacie jest z góry skazane na ograniczenie tegoż jednego, wymyślonego rozmiaru. Wystarczy, że tworzysz rzecz o nieco innych proporcjach, a już taka prezentacja okaże się nic nie warta… Ale kto wie! Być może na etapie wizualizowania sobie czy klientowi projektu, takie coś spełni swoją rolę. Ja, na potrzeby tej wizualizacji przyjąłem format B6.

Powoli kończąc, chciałbym poprosić Was o jedną rzecz. Jeśli będziecie korzystać z tego mock-up`u, dajcie znać o tym w komentarzach. Tym razem nie dla mojej próżności (a ta jest nieskończona), a dla informacji czy coś takiego w ogóle Wam się czasem przydaje. 

Prezentacja jak się ów mockup prezentuje poniżej. Smacznego!

PL
Materiał do wykorzystania w celach prywatnych i komercyjnych. Możesz go dowolnie modyfikować i dostosowywać do swoich potrzeb. Nie możesz go dystrybuować poza tym serwisem, sprzedawać ani umieszczać na serwisach typu stock / micro-stock.
EN
You can use this material for private and commercial purpose. You may freely modify and customize it to your needs. You can not distribute it outside Graficzny.com.pl site, sell or place on sites like stock / micro-stock.
Opublikowane przez Andrzej Gdula

  • Łoooo Paaaanie:-) Z nieba spadłeś po raz kolejny!
    Super robota, przyda się na pewno! A kiedy wykorzystam, to poinformuję.
    I tak, jak ulotek „nastrzelałeś” już 73452351 rodzajów, tak miej świadomość, że „czeka Cię” to samo z książkami;-) No wiesz, a to w formacie A, a nie B; a to w twardej oprawie, a nie w miękkiej, jak teraz; a to w spirali; a to cieńsza/grubsza niż teraz… Jednym słowem: czekamy!:-)

    Wiem, że zapewne robić tego nie chcesz, ale myślę, że masz już tak duży zbiór tego, co narzeźbiłeś i jest to naprawdę wysokiej jakości, że śmiało mógłbyś sobie krzyczeć choćby jakieś symboliczne kwoty za te mockupy. Nie wiem, ile osób je pobiera, ale jakby rzucić np. 5-10 zł za jeden mockup, to i zapewne Twoja motywacja do robienia kolejnych by wzrosła.

    Ja w tym momencie jestem skory do przekazania Ci jakiejś kwoty za te wszystkie mockupy, które pobrałem (choć niewiele wykorzystałem póki co). Kwoty, którą chciałbym wyrazić wdzięczność za pracę, którą włożyłeś i za to, że tak po prostu się tym dzielisz.
    Ale nie mam jak:-)

    A LH.pl dziękuję za wspieranie Andrzeja:-)

    • Andrzej Gdula

      No i masz! Wziąłem i się zaczerwieniłem po uszy. Niemniej wielkie dzięki za tak miły komentarz – tak po prawdzie to myślę, że taka opinia bardziej mnie motywuje do pracy niż forsa:) No właśnie, jeśli chodzi o opłaty za mock`upy, to rzecz jest warta rozważenia, ale chyba w najbliższej przyszłości (jeśli w ogóle) tego nie wprowadzę. Powodów jest naprawdę wiele, ciężko je wszystkie wymieniać, ale najważniejsza sprawa to taka, że póki co, to mam z tego niezłą zabawę. Opłaty za materiały szybko zamieniały by to w regularną pracę, a co tu dużo gadać, tej i tak nie mam mało:)

      Piszesz, że będą konieczne nowe formaty książek? Hmmm… no i fajnie:) Nie wiem czemu, ale przy robieniu tej wizki, świetnie się bawiłem i sprawiło mi to sporo satysfakcji. Jeśli przy następnych byłoby podobnie, no to w to mi graj.

      Tak czy siak, jeszcze raz dzięki za miły komentarz, zaczerwienienie powoli ustępuję, ale duma jeszcze jakiś czas się utrzyma. 😀

      • Rozumiem, że póki co działa to tak, że wieść się niesie coraz szerszym strumieniem, iż w sieci jest takie miejsce, gdzie za darmoszkę i bez problemów można pobrać super mockupy. Ludzie przychodzą, biorą, korzystają i wracają po więcej. I niosą wieść dalej. Pozycja strony rośnie. Pozycja marki, Twojego nazwiska także rośnie. Tworzy się też wizerunek „fajnego, miłego Andrzeja”:-). A tego nie zyskasz za pieniądze. Więc rozumiem, że nie chcesz stać się po prostu kolejnym miejscem, gdzie można za kasę kupić mockupy (jak np. envato).
        Jesteś ponadto i chwała Ci za to!

  • Aleksandra

    Hej, super praca 🙂 Korzystam i informuję 🙂

  • Paula

    Świetny mock-up! Informuję, że z niego skorzystałam! 🙂